• Kamila Lindner

Kolejna niespodzianka? A skąd! Pierwsza, owszem, zaskoczyła właściwie wszystkich. A teraz?

Myślę, że można było się tego spodziewać. Nie będę rozpisywała się na temat słuszności tego, co stało się ponownie naszym udziałem. Każdy ma swoje zdanie. Dziś kolejny raz musimy zmierzyć się z sytuacją, która pierwszy raz tak mocno uderzyła nas w marcu. Wielu po odwieszeniu lockdownu nadal odczuwało jego skutki. Spadek sprzedaży, rosnące zadłużenia firm i Klientów, korzystających z ich usług… Niektórzy nie przetrwali, inni szukali miejsca dla siebie w nowych warunkach. Teraz i oni, chcąc pozostać na rynku, muszą walczyć z jeszcze większą determinacją. I nie ma co ukrywać, zaplecze finansowe jest tu niezbędne. Tylko jak to wszystko ugryźć jeśli właśnie teraz znacznie trudniej pozyskać tego rodzaju wsparcie w niektórych instytucjach finansowych? Rozmawiałam z przedstawicielami wielu firm i wiem, że już pierwszy lockdown sprawił, że ilość umów z Klientami, którzy prosili o odroczenie spłaty kolejnej raty za auto była przytłaczająca. A jak będzie teraz? O zbadanie aktualnej sytuacji na rynku pokusił się Krajowy Rejestr Długów pod patronatem rzecznika małych i średnich przedsiębiorców (warto zapoznać się: https://www.rp.pl/FIRMA-Biznes/310249979-KoronaBilans-MSP-firmy-gotowe-na-druga-fale-pandemii.html )

Mogłoby się wydawać, że jako Klienci powstrzymamy się od inwestycji w niepewnych czasach. Tymczasem… Mam znajomych, którzy inwestują w mieszkanie lub dom, inni właśnie kupili całkiem niezłe auto.

I właśnie analizując dostępne dane dotyczące rejestracji aut we wrześniu 2020 r. można by rzec, że nie jest dramatycznie, choć bez dwóch zdań, porównując pierwsze 9 miesięcy 2019 roku i 2020 rok, spadek jest widoczny ( więcej danych tutaj: https://www.pzpm.org.pl/Rynek-motoryzacyjny/Rejestracje-samochody-osobowe-i-dostawcze/Wrzesien-2020r ) Różne branże w różnym stopniu odczuwają skutki niepewnej sytuacji. Oczywiście najbliższy jest mi obszar szeroko pojętego najmu. Ryzyka związane z podróżowaniem, turystyką i tym samym korzystaniem z usług sektora Rent a Car mocno dotknęły tę branżę. Niektórzy zauważyli w tym czasie większe zainteresowanie najmem długoterminowym. Są i tacy, którym sytuacja nie przeszkodziła w rozwoju. Przykładem może być Panek Car Sharing, do którego obecnie należy ok. 52% polskiego rynku carsharingu. Firma do końca roku planuje udostępnić swoje auta we wszystkich miastach w Polsce z liczbą mieszkańców pow. 20 tys. Również 4Mobility nie próżnuje i właśnie wystartował we Wrocławiu z najmem aut premium, a Traficar po przerwie wrócił do stolicy. Trzymam za Was wszystkich kciuki :)

I na koniec taki mój prywatny apel, prośba… Nie zapominajmy w tych trudnych czasach o tych najmniejszych, często rodzinnych firmach, których całkiem sporo wokół. Teraz, gdy znowu nasza ulubiona kawa i ciasto u p. Kasi czy boskie obiady w restauracji za rogiem mogą być tylko „na wynos” pomóżmy im raz jeszcze. RAZEM jest siłą, której nam wszystkim potrzeba! Do tego uśmiech, życzliwość… Absolutna podstawa! Pomagajmy tak, jak możemy. Każdy gest się liczy.


Cudownego tygodnia!

41 wyświetlenia
blog.png